przejdź do zawartości



 

Informacja dot. postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu w sprawie C-619/10 Trade Agency

W dniu 8 lutego 2012 r. przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu odbyła się rozprawa w sprawie C-619/10 Trade Agency. Stanowisko Rzeczpospolitej Polskiej na rozprawie przedstawili Michał Arciszewski oraz Barbara Czech z Departamentu Prawa UE Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Wniosek o wydanie orzeczenia prejudycjalnego w sprawie C-619/10 został przedłożony przez sąd łotewski i dotyczył wątpliwości, jakie pojawiły się na gruncie stosowania przepisów rozporządzenia Rady (WE) nr 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych.

Rozporządzenie określa m.in. zasady, na jakich w jednym państwie członkowskim UE wykonywane są orzeczenia sądowe wydane w innym państwie. Rozporządzenie stanowi m.in., że do wniosku o stwierdzenie wykonalności wnioskodawca powinien załączyć zaświadczenie wydane przez sąd, który wydał orzeczenie, potwierdzające m.in. – w przypadku wydania orzeczenia w sprawie, w której pozwany nie wdał się w spór (wyroku zaocznego) – że pozwanemu w postępowaniu krajowym doręczono pismo wszczynające postępowanie.

Wnioskodawca przedstawił w sądzie łotewskim takie zaświadczenie. Zostało ono jednak zakwestionowane przez drugą stronę, która twierdziła – wbrew treści zaświadczenia – że nie otrzymała pisma wszczynającego postępowanie, a o sprawie dowiedziała się dopiero z postanowienia sądu łotewskiego I instancji, stwierdzającego wykonalność orzeczenia (wyroku zaocznego wydanego przez brytyjski sąd). Ponadto strona podniosła, że wyrok nie zawiera żadnego uzasadnienia, co stanowi naruszenie jej prawa do obrony, a tym samym uzasadnia oddalenie wniosku o stwierdzenie wykonalności tego wyroku na Łotwie.

Łotewski sąd odwoławczy, w związku z zarzutami dłużnika i powstałymi na ich tle wątpliwościami w zakresie interpretacji rozporządzenia nr 44/2001, zadał Trybunałowi Sprawiedliwości UE dwa pytania.

Pierwsze z nich dotyczyło możliwości badania przez sąd państwa członkowskiego, w którym stwierdzona ma być wykonalność orzeczenia, dołączonego do wniosku o stwierdzenie wykonalności zaświadczenia wystawionego przez sąd, który wydał orzeczenie, potwierdzającego że pozwany otrzymał dokument wszczynający postępowanie.

W drugim pytaniu sąd łotewski zapytał Trybunał o  to, czy sam brak uzasadnienia orzeczenia jest wystarczający do tego, żeby uznać naruszenie prawa strony do obrony, a tym samym odmówić stwierdzenia wykonalności orzeczenia wydanego przez sad innego państwa członkowskiego na podstawie klauzuli porządku publicznego.

Przedstawione pytania prejudycjalne mają horyzontalne i fundamentalne znaczenie dla oceny charakteru i granic zasady wzajemnego zaufania państw członkowskich w zakresie współpracy w sprawach cywilnych i handlowych.

W związku z tym sprawa wzbudziła duże zainteresowanie wśród państw członkowskich.

Uwagi na piśmie przedstawiło m.in. w sumie 10 państw członkowskich oraz Komisja Europejska.

W uwagach na piśmie zdecydowana większość państw członkowskich (Niemcy, Francja, Łotwa, Litwa, Włochy, Holandia, Polska i Portugalia), jak również Komisja Europejska, w zakresie pytania pierwszego, opowiedziały się za możliwością kontroli zaświadczenia przez sąd w państwie wykonania orzeczenia i stwierdziły, że takiej kontroli nie sprzeciwia się zasada wzajemnego zaufania. Odmiennego zdania były jedynie Wielka Brytania i Irlandia. Natomiast jeżeli chodzi o pytanie drugie, dotyczące obowiązku uzasadniania orzeczeń, państwa nie były aż tak zgodne. Francja, Włochy, Litwa oraz Portugalia stwierdziły, że każde orzeczenie w sprawie sądowej powinno zawierać uzasadnienie, w szczególności zaś w takie uzasadnienie powinno być zaopatrzone orzeczenie sądowe, które zapadło pod nieobecność pozwanego. Zdaniem tych państw, orzeczenie zaoczne bez pisemnych motywów rozstrzygnięcia narusza art. 47 Karty Praw Podstawowych UE i w związku z tym prawo do rzetelnego procesu (art. 6 Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności). Również Niemcy uznały możliwość braku uzasadnienia za sprzeczną z art. 47 KPP, jednak przy dodatkowym założeniu, że brak uzasadnienia musi prowadzić do pozbawienia pozwanego możliwości podjęcia skutecznej obrony. Natomiast przeciwny pogląd wyraziły Holandia, Irlandia, Polska i Wielka Brytania, a także Komisja Europejska, które wskazały, że oceny naruszenia prawa pozwanego do obrony należy dokonywać w kontekście całego przebiegu postępowania, a nie tylko istnienia lub braku uzasadnienia orzeczenia sądu.

Na rozprawie Pełnomocnik Rzeczypospolitej Polskiej podtrzymał stanowisko przedstawione w uwagach na piśmie i dodatkowo wskazał w zakresie pytania pierwszego, że każdy sąd badając ewentualne wystąpienie przesłanek odmowy wykonania orzeczenia, zmuszony jest do kontroli przebiegu postępowania przed sądem, który orzeczenie wydał – jest to bowiem jedyny sposób dokonania takiej kontroli. Skoro zatem przesłanki odnoszące się do przebiegu tego postępowania zostały wprowadzone do rozporządzenia nr 44/2001 (art. 34 pkt 1-2), to taka kontrola (w tym kontrola okoliczności stwierdzonych w dołączanym do wniosku o stwierdzenie wykonalności zaświadczeniu) musi być możliwa.

Z kolei w zakresie pytania drugiego, Pełnomocnik podkreślił, że uzasadnienie orzeczenie jest jedynie jednym z elementów postępowania i w związku z tym sam brak uzasadnienia, bez dokonania oceny wszystkich gwarancji procesowych przysługujących w postępowaniu stronie pozwanej, nie może automatycznie zostać uznany za naruszenie prawa strony do obrony (szerzej zaś, za naruszenie prawa do rzetelnego procesu).

Pełnomocnik wskazał, że na prawo do rzetelnego procesu, oprócz prawa do obrony, składają się również inne uprawnienia stron, w tym prawo strony powodowej do rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie. W tym znaczeniu prawo do obrony nie ma charakteru bezwzględnego. Dopiero w sytuacji oczywistej dysproporcji pomiędzy uprawnieniami stron można by mówić o naruszeniu prawa do obrony, a sam brak uzasadnienia taką oczywistą dysproporcją nie jest.

Na poparcie swoich tez Pełnomocnik wskazał na dotychczasowe orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE (wyroki w sprawach Gambazzi, Eurofood, a ostatnio również w sprawie Lindner) oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (wyrok w sprawie Halle przeciwko Finlandii)

Pełnomocnik wskazał także, że również w prawie Unii istnieją takie rodzaje orzeczeń, których w ogóle się nie uzasadnia. Orzeczeniem takim jest europejski nakaz zapłaty, który wydawany jest wyłącznie na podstawie informacji przedstawionych przez powoda i nie zawiera uzasadnienia.

Na  zakończenie Pełnomocnik dodał, że zasady odnoszące się do uzasadniania orzeczeń nie są regulowane w prawie Unii. O formie i obowiązku uzasadnienia decyduje zatem prawo krajowe państw członkowskich. Tym bardziej więc brak uzasadnienia powinien być analizowany w kontekście całego postępowania, jeżeli ma być oceniany co do zgodności z zasadami ogólnymi takimi jak prawo do obrony.

W rozprawie oprócz pełnomocników Rzeczypospolitej Polskiej udział wziął pełnomocnik strony pozwanej - Trade Agency, Komisji Europejskiej oraz następujących państw członkowskich: Wielkiej Brytanii, Irlandii, Francji, Niemiec oraz Łotwy. Wszyscy pełnomocnicy podtrzymali stanowisko przedstawione w uwagach na piśmie.

Trybunał był szczególnie zainteresowany sytuacja procesową Trade Agency, zarówno w postępowaniu przed sądami brytyjskimi, które wydały kwestionowane orzeczenie oraz zaświadczenie, jak i przed sądami łotewskimi, przed którymi toczyło się postępowanie o stwierdzenie wykonalności tego orzeczenia. W związku z tym większość pytań Trybunału skierowana była do pełnomocnika Trade Agency. Trybunał zwrócił się również do pełnomocników państw członkowskich i Komisji z pytaniem o ich stanowisko co do tego, zgodnie z jakim prawem powinna być oceniana skuteczność doręczenia – czy zgodnie z prawem państwa prowadzenia postępowania głównego, czy zgodnie z prawem państwa, w którym orzeczenie ma być wykonane.

Ponadto pytania pełnomocnikom państw członkowskich i Komisji zadała rzecznik generalna, która poprosiła o przedstawienie stanowiska w odniesieniu do tego, czy strona postępowania jest uprawniona czy raczej zobowiązana do wniesienia środka odwoławczego w państwie wydania orzeczenia w rozumieniu art. 34 pkt 2 rozporządzenia nr 44/2001. Rzecznik chciała także poznać opinię państw członkowskich i Komisji odnośnie do tego, czy przy założeniu, że sam brak uzasadnienia nie narusza prawa pozwanego do obrony, to sąd państwa wykonania byłby w dalszym ciągu uprawniony do zbadania, czy nie zostały naruszone inne prawa strony postępowania. 

Sąd nie określił na rozprawie daty ogłoszenia wyroku w sprawie.

Termin wydania opinii przez rzecznik generalną został określony na 22 marca br.

Ostatnia modyfikacja strony: 2012.02.21, 11:55.